Hegemonicznymi państwami były kolejno Zjednoczone Prowincje Niderlandów, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.
Kryzys współczesnego kapitalizmu Według Wallersteina mamy obecnie do czynienia z początkiem końca kapitalizmu, który przekształci się za kilkadziesiąt lat w nową formację społeczną, nie wiadomo jednak, czy lepszą, czy gorszą od kapitalizmu. Polityka świata zachodniego przez ostatnie 500 lat opierała się na podbijaniu nowych terenów, w celu pozyskania tanich pracowników i surowców oraz znalezienia nowych rynków zbytów. Obecnie skończyły się możliwości ekspansji, a biedne kraje Południa (peryferia) domagają się równego dostępu do korzyści z wymiany handlowej i sprawiedliwego podziału zasobów. Spotyka się to ze sprzeciwem bogatych krajów Północy, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, próbujących zachować pozycję hegemona, co spowoduje nasilenie konfliktów. Koniec kapitalizmu nastąpi nie w wyniku rewolucji, ale w wyniku obiektywnych zmian: zmniejszenia się rezerwuaru taniej siły roboczej, zamieszkującej typowe tereny rolnicze, demokratyzacji życia (robotnicy oczekują godziwego wynagrodzenia i zabezpieczenia na starość, dostępu do odpowiedniej opieki zdrowotnej i edukacji dla dzieci), kryzysu państwa i wzrostu tendencji antypaństwowych (co ma zagrozić np.