thumb|Porwanie dzieci polskich przez żołnierzy rosyjskich na placu Zamkowym w Warszawie thumb|Klasztor misjonarzy w Wilnie, skasowany przez władze rosyjskie w 1832 roku, obraz Zygmunta Vogla z ok. 1800 Po upadku powstania listopadowego cesarz Mikołaj I Romanow wypowiedział słowa: Nie wiem, czy będzie jeszcze kiedy jaka Polska, ale tego jestem pewien, że nie będzie już PolakówSławomir Węgrzynowicz, Patrioci i zdrajcy. Społeczeństwo Królestwa Polskiego wobec mikołajowskiej polityki Rosji w latach 1846–1856, Kraków 2014, s. 34..
Popowstaniowe represje dotknęły wszystkie warstwy społeczeństwa polskiego. Przywódców i działaczy powstańczych – z wyjątkiem tych, którzy opuścili kraj (ich majątki skonfiskowano) lub złożyli wiernopoddańczą przysięgę – skazywano na katorgę lub wieloletnie zesłanie w głąb Imperium, ponad 22 000 oficerów i żołnierzy wcielono do armii rosyjskiej i wysłano na Kaukaz, gdzie zmuszeni byli pacyfikować walczące o wolność ludy kaukaskie i bić się z Turkami. Podobne prześladowania spotkały urzędników administracji powstańczej, dziennikarzy, sympatyzujących z powstaniem Żydów.