Powstanie uczelni było niezbędne dla prawdziwego rozwoju tej części Stanów Zjednoczonych, wielkiej amerykańskiej migracji i cudu gospodarczego początków XX wieku. Rockefeller rozważał stworzenie uczelni na wschodnim wybrzeżu kraju, w Nowej Anglii, ostatecznie zdecydował się na perspektywiczny środkowy zachód. Tworzony pod auspicjami baptystów, Uniwersytet Chicagowski w przeciwieństwie do większości amerykańskich uczelni nie był nigdy formalnie stowarzyszony z żadną wspólnotą wyznaniową. Jako pierwszy spośród dużych i prestiżowych uczelni amerykańskich dopuścił do studiowania i pracy naukowo-akademickiej kobiety i dyskryminowane mniejszości, jak Afroamerykanie (w 1947, jako pierwszy znaczący, w większości „biały” uniwersytet, zaproponował stanowisko profesorskie Amerykaninowi pochodzenia afrykańskiego).

Uczelnia od początku rozwijała profesjonalne studia dyplomowe i podyplomowe oraz specjalistyczne, co odzwierciedla dzisiejsza proporcja (1:2) studentów licencjackich (undergraduate) do tych studiujących w profesjonalnych szkołach i instytutach w celu uzyskania doktoratów i prowadzenia intensywnych badań naukowych (graduate).