Pierwszej – zimny i bezwzględny bojownik PPS-u Leon (Olgierd Łukaszewicz) oraz zakochana w nim Kama (Barbara Grabowska), drugiej – naiwny proletariusz Wojtek Kiełza (Adam Ferency), a ostatniej drobny złodziejaszek i anarchista Gryziak (Bogusław Linda). Wszyscy w pewnym momencie przez chwilę stają się właścicielami tytułowego pocisku.
Na zamówienie Organizacji Bojowej PPS „Chemik” (Tadeusz Huk) konstruuje bombę ze specjalnym zapalnikiem, którą odbiera od niego Kama. Chwilę później „Chemik” wraz z matką zostają aresztowani.
Leon, odbity podczas transportu więzień Cytadeli i lider bojówkarzy, przychodzi po pieniądze do dawno niewidzianego ojca (Zbigniew Zapasiewicz), zamożnego pozytywisty, zwolennika ugodowej polityki wobec Rosji. Między mężczyznami wybucha żywa dyskusja ideologiczna. Leon otrzymuje pieniądze, a wychodząc w drzwiach mija się z Generałem-Gubernatorem (Ryszard Sobolewski), zaproszonym przez ojca na wesele jego siostry. Leon oraz zakochana w nim Kama postanawiają zorganizować zamach na Generała-Gubernatora, jednak ten ostatni nie zjawia się na kiermaszu, gdzie się go spodziewano. Przerażony, z obawy przed zasadzką zostaje w swojej rezydencji. Kama nie wytrzymuje napięcia nerwowego, doznaje szoku i trafia do szpitala psychiatrycznego.