Wybuch wojny ograniczył jej możliwości startowe. W sierpniu 1940 wygrała po raz pierwszy międzynarodowe mistrzostwa Węgier, a wkrótce potem przyczyniła się do awansu reprezentacji do finału Pucharu Europy Środkowej, ale już na sam finał przeciwko Niemkom nie mogła pojechać, oficjalnie ze względów na kłopoty paszportowe. Zadecydowało żydowskie pochodzenie tenisistki, które niebawem całkowicie wykluczyło ją z życia sportowego. Treningi kontynuowała w konspiracji.

Po II wojnie światowej Po wojnie Körmöczy aktywnie włączyła się w ruch sportowy, nie tylko trenując, ale i biorąc udział w budowie nowych kortów tenisowych. Wiosną 1946 pokonała w meczu w Polsce Jędrzejowską, również pozostającą w okresie wojennym poza tenisem. Jesienią tegoż roku przegrała w finale międzynarodowych mistrzostw Węgier w Budapeszcie. W 1947 zaliczyła debiut na turnieju wimbledońskim, ale już w I rundzie musiała uznać wyższość rozstawionej z numerem ósmym Brytyjki Jean Bostock 4:6, 3:6. Wobec przejścia do tenisa profesjonalnego obrończyni tytułu Pauline Betz właśnie pojedynek Bostock z Körmöczy wybrano na mecz otwarcia turnieju kobiet na korcie centralnym. Po Wimbledonie Węgierka doszła do finału turnieju w holenderskim Noordwijk, odnosząc prestiżowe zwycięstwo nad jedną z czołowych Amerykanek Patricią Todd bez straty seta.