Twierdza Verdun nie była wystarczająco przygotowana do walki. Choć jej fortyfikacje rozbudowano stosunkowo niedawno (w latach osiemdziesiątych XIX wieku), wymagały jednak modernizacji i wzmocnienia, bowiem na początku wojny zabrano z niej część artylerii, którą dowództwo francuskie zamierzało wykorzystać na bardziej zagrożonych odcinkach frontu. Od czasu walk we wrześniu 1914 roku, kiedy to Niemcy próbowali po raz pierwszy bez powodzenia zająć twierdzę, odcinek Verdun należał do spokojniejszych. Siły francuskie były tu nieliczne (jeden korpus, z tego 3 dywizje w pierwszej linii), a naczelne dowództwo nie spodziewało się ataku niemieckiego właśnie w tym miejscu. 250px|thumb|left|Fortyfikacje i baterie artyleryjskie wokół Verdun
Informacje wywiadu i apele dowódcy Rejonu Ufortyfikowanego Verdun o wzmocnienie tego odcinka obrony nie wzbudzały niepokoju francuskiego wodza naczelnego, gen. Josepha Joffre'a. Dopiero tuż przed atakiem wzmożono przygotowania do odparcia przeciwnika.