W 1223 r. zmarł król Francji Filip II August i na tron wstąpił książę Ludwik (jako Ludwik VIII Lew). Henryk, powołując się na traktat z Lambeth, zażądał od Ludwika oddania Normandii i innych posiadłości andegaweńskich utraconych przez Jana bez Ziemi. Ludwik uchylił się od wypełnienia zobowiązań i w maju 1224 r., kiedy rozejm angielsko-francuski dobiegł końca, zaatakował Gujennę i Poitou, praktycznie w całości opanowując te tereny. Henryk próbował przeciwdziałać, ale musiał stawić czoło buntowi baronów. Wkrótce w Gaskonii tylko Bordeaux pozostało wierne królowi. Dopiero w marcu 1225 r. doczekało się posiłków, które przyprowadzili brat króla, Ryszard, hrabia Kornwalii i William de Longespee, 3. hrabia Salisbury. Wkrótce odzyskali oni całą Gujennę.
Henryk chciał pójść za ciosem i w przymierzu z hrabią Rajmundem VII z Tuluzy zaatakować Ludwika VIII. Plan ten spotkał się ze sprzeciwem papieża, który zabronił królowi Anglii sojuszu z Rajmundem, przeciwko któremu, jako popierającemu herezję katarską, wyprawę krzyżową organizował król Ludwik. W 1226 r. Ludwik zmarł, a jego następca, Ludwik IX, miał 13 lat. Przeciwko regentce, Blance Kastylijskiej, narastała opozycja baronów, którą starał się wykorzystać Henryk III. Wysłał emisariuszy do Normandii, Andegawenii, Bretanii i Poitou. Udało się im przeciągnąć na stronę Henryka m.in.