pierwszą wielką pomyłką w przemyśle gier komputerowych.

Utrata zaufania sprzedawców W 1982 miał miejsce wylew gier poniżej standardów. Jeden z dyrektorów sprzedaży Intellivision opisał problem słowami: Produkty na dwa lata zostały wepchnięte w jeden rok i nie ma szansy na zrównoważenie systemu. Gdy po Nowym Roku sklepy z zabawkami zaczęły zwracać niesprzedane kartridże wydawcom, ci nie mieli ani nowych gier, ani pieniędzy na zrefundowanie wkładu sprzedawców. W efekcie wielu wydawców, m.in. Games by Apollo czy należące do Quaker Oats US Games znikło z rynku.

Ponieważ sprzedawcy nie mieli komu zwrócić niesprzedanych gier, drastycznie obniżyli ich ceny: o ile w 1982 przeciętna cena gry wynosiła 34,95 dolara, w przecenie sprzedawano je za 4,95 dolara. Do połowy 1983 gry w cenie 4,95 dolara stały się grami niskobudżetowymi, praktycznie wypierając z rynku droższe i o wyższej jakości tytuły. Klienci sklepów z zabawkami zainteresowani kupnem gier zatrzymywali się tylko przy półkach z przecenionymi grami, a niezorientowany klient widział jedynie poślednie tytuły i trudno było zdobyć gry wyższej jakości.