Commodore w swoich reklamach wyraźnie działał na szkodę producentów konsol, pokazując, jakie korzyści da zakup C64 zamiast konsoli. Badania Atari i Mattela (producenta konsoli Intellivision) dowiodły, że te reklamy spowodowały spadek sprzedaży ich konsol.

W odróżnieniu od konkurencji, Commodore sprzedawał swoje komputery również tam, gdzie sprzedawano konsole: w hipermarketach, domach towarowych i sklepach z zabawkami. Kierowana przez Jacka Tramiela firma miała jeszcze tę przewagę, że to jej firma-córka, MOS Technology, produkowała procesory (jednym z najpopularniejszych był MOS 6502) stosowane w większości konkurencyjnych komputerów i konsol. Podobna sytuacja na początku lat 70. miała miejsce na rynku kalkulatorów: producenci zaopatrywali się w układy scalone u Texas Instruments i jednocześnie konkurowali z jego kalkulatorami.

Wylew gier Gry komputerowe są sprzedawane na tej samej, co zabawki zasadzie: produkt, który się nie sprzedaje, wraca do wydawcy, który w zamian wydaje sklepowi inny towar, i tak do czasu, aż dobra zostaną wyprzedane. Mechanizm ten legł u podstaw zapaści w 1983.