W obrazie Adolfiego wykreował postać Harry’ego Delano, twardego faceta, który staje się zabójcą, ale wzbudzającego współczucie ze względu na jego nieszczęśliwe dzieciństwo. Rola sympatycznego „złego” bohatera była typem często powtarzającym się w jego późniejszych filmach. Na planie wykazywał się także dużą upartością i stanowczością, odmawiając m.in. reżyserowi wypowiedzenia jednego ze zdań: „W filmie była kwestia, którą miałem wybeczeć na klatce piersiowej mojej matki... [Ta kwestia] brzmiała: «jestem twoim dzieckiem, nieprawdaż?» Odmówiłem jej wypowiedzenia. Adolfi odpowiedział: «powiem Zanuckowi». Ja odpowiedziałem: «mam w dupie co mu powiesz, nie wypowiem tej kwestii»”. Ostatecznie zdanie będące przedmiotem sprzeczki zostało usunięte z tekstu. Pomimo tego incydentu, aktor cieszył się zaufaniem przedstawicieli studia, którzy przedłużyli z nim kontrakt o cztery tygodnie jeszcze przed zakończeniem produkcji, a następnie przedstawili siedmioletnią umowę. Na jej mocy Cagney zarabiał 400 dolarów tygodniowo. Swoimi zarobkami dzielił się z najbliższą rodziną. Za swój debiut filmowy zebrał pochlebne recenzje. W tym samym roku zagrał w kryminalnym obrazie The Doorway to Hell (reż.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — James Cagney · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.