Kiedy ją dogania, okazuje się, że to nie Marian; McQueen zostaje sam na ciemnej pustyni. Na dodatek podczas pościgu za ciężarówką przekroczył dozwoloną prędkość, jako samochód wyścigowy nie posiada także świateł. Zauważa go szeryf pobliskiego miasteczka i zaczyna go gonić. McQueen ucieka – wskutek nieszczęśliwego splotu okoliczności niszczy spory kawałek asfaltu lokalnej drogi, po czym wpada w ręce szeryfa.
Nazajutrz McQueen dowiaduje się, że trafił do na wpół opuszczonego, odciętego od świata miasteczka, Chłodnicy Górskiej. Jego mieszkańcy postanawiają, że wypuszczą go, kiedy naprawi zniszczoną przez siebie drogę. Nie zważając na protesty i zapewnienia McQueena, że jest wyścigówką, zaprzęgają go do maszyny kładącej asfalt.
Naprawa drogi – słynnej Trasy 66 – udaje się Zygzakowi dopiero za drugim podejściem. W trakcie pobytu w Chłodnicy odkrywa, że jej wójt to legenda wyścigów, słynny Hudson „Huragan” Hornet, jedyny zdobywca trzech Złotych Tłoków z rzędu. Karierę Hudsona w latach 50. zakończył niefortunny wypadek. McQueen zaprzyjaźnia się z mieszkańcami miasta, zwłaszcza z piękną Sally Carrera, jednak jego obecność sprawia, że do Horneta wracają niechciane wspomnienia. Wójt zawiadamia prasę i organizatorów wyścigów o miejscu pobytu Zygzaka. Wkrótce w mieście zjawia się Maniek w asyście tłumów dziennikarzy.