Skazano go za wzywanie do bezprawnej zmiany władzy, bezprawne przekroczenie granicy państwowej oraz bezprawne noszenie broni białej. Stał się tym samym pierwszym w historii niepodległej Białorusi literatem skazanym za swój utwór. W więzieniu spędził dziesięć miesięcy. Dzięki poparciu społecznemu i wstawiennictwu grupy rosyjskich pisarzy (Dmitrija Lichaczowa, Andrieja Wozniesienskiego, Belli Achmaduliny, Andrieja Bitowa, Bułata Okudżawy, Fazila Iskandera, Anatolija Pristawkina i innych) 7 lutego 1997 roku został uwolniony pod rygorem zakazu opuszczania kraju. Po wyjściu z więzienia, podczas jednej z manifestacji w sierpniu 1997 roku wyraził sprzeciw wobec władz Białorusi publicznie zaszywając sobie usta. Od 1999 roku jest członkiem Związku Pisarzy Białoruskich.

W 2000 roku Sławamir Adamowicz pracował na budowach w Nowym Jorku. Powrócił na Białoruś i w 2001 roku kupił jednopokojowe mieszkanie w Mińsku. Jak twierdzi, podejmował wysiłki na rzecz zjednoczenia białoruskich organizacji, określanych przez niego mianem patriotycznych: „Rewanżu Prawicowego”, „Białego Legionu”, „Kraju” i „Żubra”. Starania te nie przyniosły jednak rezultatu.