Zaszła tu analogiczna sytuacja, jak podczas podboju Azteków, kiedy to podobną rolę odegrał mit Quetzalcoatla.

Inna teoria dotycząca spotkania Indian z Hiszpanami podkreśla fakt, że Inkowie nie uważali białych przybyszów za istoty wyższe, odnosili się do nich jak do ludzi równych sobie (według niektórych naukowców Inkowie traktowali białych z wyższością). To dzięki temu Pizarro odniósł druzgocące zwycięstwo nad Atahualpą – Ince przez myśl nie przeszło, że zwykły śmiertelnik może podnieść na niego rękę. Wziąwszy do niewoli Atahualpę – króla i półboga, od którego słowa zależały losy imperium, Pizarro zapewnił sobie bardzo szybkie zwycięstwo i kontrolę nad państwem Inków – Tawantinsuyu.

Istotnym zdaje się też fakt, iż kronikarze, a także sami konkwistadorzy biorący udział w podboju imperium Inków, zwracali uwagę na to, że członkowie elity inkaskiej byli ludźmi o jasnej skórze i ciemnoblond włosach, według samych Inków byli dziećmi bogów.

W czasie chrystianizacji Wirakocza często utożsamiany był z Bogiem Ojcem, św. Bartłomiejem lub św. Tomaszem. Wirakocza jest również utożsamiany z bogami tolteckimi i olmeckimi. Znalazł również swoje miejsce w kulturze Totonaków, w której występował jako Quetzalcoatl.

Zobacz też Quetzalcoatl Thor Heyerdahl

Kategoria:Bóstwa inkaskie