Otóż na pierwotnym pograniczu litewsko-(biało)ruskim ludność tam zamieszkująca doświadczała zjawiska zwanego „rozluźnieniem się więzów językowych”. Polegało ono na braku silniejszego przywiązania do obu pogranicznych języków skoro musiano znać je obydwa by móc się porozumieć z sąsiadem. Dochodziło do mieszanych małżeństw litewsko-białoruskich, w których współmałżonkowie mówiący odmiennymi językami nie potrafili się zrozumieć. Potrzebny był zatem język uniwersalny zrozumiały dla obu współmałżonków i takim też stała się polszczyzna. Dzieci z małżeństw mieszanych znały już jedynie język polski, gdyż tylko w tym języku mogły porozumieć się z oboma rodzicami. Polonizacja chłopstwa litewskiego na pograniczu litewsko-białoruskim doprowadziła do wytworzenia się dwóch obszarów polskojęzycznych: trocko-wileńskiego oraz skupiska wokół Brasławia i Jeziorosów. Polonizacja litewskich wiosek pociągnęła za sobą polonizację sąsiednich wiosek białoruskich, jednakże efekty obu procesów nie były jednakowe. O ile litewscy chłopi przyjmowali język polski i polską świadomość narodową, to chłopi białoruscy stawali się dwujęzyczni, gdzie język polski był „językiem drugim” – oficjalnym po „języku domowym” białoruskim. Z tego względu nie doszło do pełnego przyswojenia przez chłopów białoruskich polskiej świadomości narodowej.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Dialekt północnokresowy · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.