Większość Amerykanów zgadza się, że agresja przeciwko niewinnym i ich własności jest zła. Jakkolwiek te miliony to potencjalni libertarianie, odrzuca ich woodstockowy styl ruchu. Hair od dawna nie jest grane na Broadwayu, ale Age of Aquarius wciąż pobrzmiewa w LP.
Antynormy kulturowe, które naznaczają libertariański wizerunek są obrzydliwe. One nie mają nic wspólnego z libertarianizmem per se. Stanowią kłopotliwy bagaż. Jeśli nie porzucimy tego bagażu, przegapimy największą okazję w ciągu wielu dziesięcioleci.
Amerykanie odrzucają Partię Demokratyczną, bo widzą ją jako pogardzającą tymi burżuazyjnymi wartościami. Jeśli kiedykolwiek usłyszeliby o LP, odrzuciliby ją z podobnych powodów."
Hans-Hermann Hoppe definiuje konserwatyzm uznając, że konserwatysta to osoba, która w morzu szumu i anomalii dostrzega to co naturalne i stara się to chronić, przed tym co nienaturalne i tymczasowe. Twierdzi, że podstawą życia społecznego jest rodzina i gospodarstwo domowe, oparte na własności prywatnej i dobrowolnej współpracy. Uznaje naturalną, nie osiągniętą przy użyciu przemocy, hierarchię. W książce pt. "Demokracja, Bóg który zawiódł" po długim wywodzie dochodzi do konkluzji, że kapitalizm oparty na prywatnej własności w połączeniu z egalitarystyczną wielokulturowością jest tak samo nierealny, jak socjalizm z kulturowym konserwatyzmem.