organizacjach – jako konieczny do ochrony obywatela przed Państwem oraz jest niezbędny do utrzymania wolnego i wartościowego społeczeństwa. Kultura zachodnia jako coś bezwzględnie wartego zachowania i ochrony. Obiektywne standardy moralności – szczególnie te, które można odnaleźć w tradycji Chrześcijańskiej– jako konieczne dla wolnościowego i cywilizowanego porządku społecznego.

Równocześnie zauważa, że z pierwszymi sześcioma powinien się zgodzić każdy libertarianin, natomiast na kolejne część odpowie oburzeniem, jednak nie ma w nich nic nielibertariańskiego. Jak pisze, żadna filozofia polityczna nie działa w próżni i potrzebuje tonacji kulturowej. Odrzuca retorykę antyreligijną, modernizm, relatywizm moralny i egalitaryzm, jako szkodzący powszechnemu poparciu społecznemu dla idei, głównie godząc w opinię tradycyjnej klasy średniej. Komentuję:

"W swojej 17-letniej historii Partia Libertariańska nigdy nie przekroczyła 1% w ogólnopaństwowych wyborach, ale dała radę obsmarować najchwalebniejszą ideę polityczną w historii ludzkości libertyńskim gnojem. Dla dobra tej idei pora byśmy zabrali się za usunięcie tego brudu.