Rosyjski garnizon Czehrynia wytrzymał 3-tygodniowe oblężenie do momentu, gdy 7 września armia rosyjsko-kozacka niespodziewanie pobiła Turków w bitwie pod Bużynem. W lipcu 1678 Turcy jeszcze raz uderzyli na podległą Rosji część Ukrainy. Siły osmańskie wsparli Tatarzy, Wołosi i Mołdawianie. Potężna armia (około 200 000 żołnierzy) pod wodzą wielkiego wezyra Kara Mustafy obległa ponownie Czehryń. Armia rosyjsko-ukraińska (120 000 żołnierzy) przebiła się przez tureckie siły osłonowe, nie udało się jej jednak obronić Czehrynia, który padł po zaciętych, trwających miesiąc walkach 11 sierpnia 1678. Rosjanie wycofali się za Dniepr, odpierając przy tym natarcia tureckie, zaś Tatarzy szeroko rozlali się po ziemiach rosyjskiej części Ukrainy. Turcy nie podążyli za wycofującymi się Rosjanami, zadowalając się ich odwrotem.

W latach 1679–1680 Rosjanie koncentrowali się głównie na odpieraniu najazdów tatarskich. W końcu Rosja zapragnęła przerwania trudnej wojny z przeżywającą renesans potęgi Portą Osmańską. Dyplomacja carska nawiązała rozmowy z Krymem, który także nie był zainteresowany nadmiernym wzrostem potęgi tureckiej w tym rejonie. Podbicie całej Ukrainy przez Turcję pozbawiłoby Tatarów podstawowego źródła utrzymania.