Na tej konwencji Bryan wygłosił płomienną mowę, znaną później jako Cross of Gold Speech, zakończoną słowami nie założycie człowiekowi pracy korony cierniowej na skronie, nie przybijecie ludzkości do krzyża ze złota (shall not press down upon the brow of labor this crown of thorns, you shall not crucify mankind upon a cross of gold).
thumb|250px|Republikański plakat wyborczy z 1896 roku, atakujący zwolenników „wolnego srebra” Kwestia bimetalizmu spowodowała także rozłam w partii republikańskiej: zwolennicy srebra założyli Srebrną Partię Republikańską, która poparła Bryana. Jego kontrkandydatem został William McKinley, republikanin i zwolennik parytetu złota. Kwestia monety złotej i srebrnej stała się głównym motywem kampanii prezydenckiej obu kandydatów.
McKinleya poparły elity gospodarcze Stanów Zjednoczonych, obawiające się, że inflacja spowodowana przez bimetalizm zniszczy państwo. Dzięki ich pomocy finansowej i energicznemu działaniu menedżera kampanii McKinleya, Marka Hanny, kandydat republikanów mógł prowadzić o wiele kosztowniejszą kampanię, która okazała się też skuteczniejsza – William McKinley wygrał wybory, stając się 25. prezydentem USA.