Późniejsza rekonstrukcja 15-minutowego przewozu źródła promieniowania autobusem wykazała, że nikt z pasażerów nie został narażony na napromieniowanie powodujące istotne szkody dla zdrowia. Dawka przyjęta przez osoby znajdujące się najbliżej źródła wynosiła poniżej 0,3 Gy (na nogi). Pasażerowie oddaleni powyżej 1,4 m otrzymali dawki mniejsze niż 40 mGy. Otrzymane dawki są powyżej dopuszczalnych limitów dawek działających na organy ludzkie, jednak nie powodują one poważniejszych zagrożeń dla zdrowia.
29 września rano, używając pożyczonego z Nuclebras (rządowej agencji zajmującej się obrotem paliwa jądrowego oraz poszukiwaniami rud uranu) licznika scyntylacyjnego jeden z pracowników szpitala dokonał wykrycia źródła promieniowania. W ten sposób potwierdzono, że Maria Gabriela Ferreira zapadła na chorobę popromienną.
Wieczorem 29 września rozpoczęto akcję identyfikacji i oczyszczania skażonych terenów.
Maria Gabriela Ferreira zmarła miesiąc później (23 października) wskutek napromieniowania. Prawdopodobnie dzięki jej działaniom, zmierzającym do rozpoznania niebezpieczeństwa w niewinnie wyglądającym przedmiocie, wiele osób uniknęło napromieniowania zagrażającego zdrowiu i życiu.