Podobnie, lecz odmiennie przedstawia to Arystoteles w Ustroju Aten (18). Sprawcą wszystkich nieszczęść, jakie spotkały Hippiasza i Hipparcha miał być ich młodszy brat Hegezystrat. On to miał być zakochany bowiem w Harmodiosie, kiedy nie pozyskał jego wzajemności, nie opanował swoich namiętnych uczuć, lecz przy każdej sposobności okazywał swoją niechęć i w przedstawiony sposób znieważył jego siostrę, a na Harmodiosa rzucił oszczerstwo, jakoby prowadził życie niemoralne. Doprowadziło to do tego, że Harmodios i Aristogejton przygotowali zamach przy współudziale wielu innych.Tłum. Ludwik Piotrowicz. Zasięg spisku pozostaje niejasny, Aristogejton podczas tortur oskarżył wielu ludzi, którzy pochodzili ze znakomitych rodów i należeli do przyjaciół tyranów (...) dlatego, ażeby tyrani splamili się czynem bezbożnym i tym samym stracili wpływy, jeżeli zgładzą ludzi niewinnych i to swoich przyjaciół; inni znów twierdzą, że Aristogejton wcale nie zmyślał, lecz wydawał ludzi wtajemniczonych w sprawę. W końcu, kiedy mimo wszystko nie mógł umrzeć, obiecał, że wyda wielu innych, ażeby Hippiasz podał mu rękę na poręczenie bezpieczeństwa. Kiedy ujął rękę Hippiasza, rzucił mu obelgę, że mordercy brata podał dłoń. Tym tak wzburzył Hippiasza, że ten nie pohamował się w gniewie, dobył miecza i zabił Aristogejtona.

Zobacz też

Akteon z Koryntu

Przypisy

Kategoria:Starożytni Ateńczycy Kategoria:Tyranobójcy Kategoria:Greccy zabójcy