dziwię się i nie dopuszczam oszczerstwa, jakoby oni dali znak tarczą, boć przez cały okres tyranii przebywali na wygnaniu i dzięki ich planowi Pizystratydzi stracili jedynowładztwo. I tak byli oni, jak sądzę, o wiele bardziej oswobodzicielami Aten niż Harmodios i Aristogejton. Ci bowiem rozdrażnili pozostałych Pizystratydów przez zabójstwo Hipparcha, a mimo to nie położyli kresu ich tyranii; Alkmeonidzi zaś wyraźnie dali wolność Atenom ... (VI, 123)

Obszerniejszy opis u Tukidydesa (Wojna Peloponeska I, 20 i VI, 54 – 59) jako powód wymienia zemstę za znieważenie siostry Harmodiosa. Harmodios znajdował się wówczas w kwiecie lat i promieniał urodą. Aristogejton, obywatel ateński ze średnich sfer, zapałał ku niemu miłością, która została odwzajemniona. Także Hipparch, syn Pizystrata, starał się uwieść Harmodiosa, który jednak nie uległ i oskarżył Hipparcha przed Aristogejtonem. (...) Kiedy więc Harmodios nie uległ jego namowom, Hipparch, tak jak zamyślał, dotkliwie go obraził. Wezwano niezamężną siostrę Harmodiosa i oświadczono jej, że będzie niosła koszyk podczas jakiejś uroczystej procesji, później zaś oddalono ją twierdząc, że wcale nie była wzywana, gdyż nie jest godna takiego zaszczytu. Harmodios odczuł to niezwykle boleśnie, a jeszcze boleśniej - ze względu na Harmodiosa - Aristogejton.