W wyniku rewolucji do władzy doszli radykałowie. W 1917 wprowadzili oni konstytucję, która ustanowiła Meksyk republiką ze skrajnie interpretowaną zasadą rozdziału Kościoła od państwa. Konstytucja znosiła nadzór Kościoła katolickiego nad szkołami, zakazywała procesji religijnych i sprawowania nabożeństw poza kościołami. Nowe prawo wprowadzano stopniowo. W 1926 prezydent Plutarco Elías Calles przyśpieszył proces sekularyzacji. Duchownym odebrano czynne i bierne prawa wyborcze i zakazano zabierania głosu w sprawach społecznych, w szczególności krytyki władzy; nakazano usunięcie krzyży z przestrzeni publicznej, w tym nawet z nagrobków; likwidowano prasę katolicką, zmieniano kojarzone z religią nazwy miejscowości, wprowadzono system rejestracji duchownych.
Początkowo opór Cristeros miał charakter pokojowy (np. zawieszenie odprawiania nabożeństw w całym Meksyku), później przerodził się w drobne potyczki. Biskupi wezwali do bojkotowania rządu, nauczyciele katoliccy odmówili uczenia w świeckich szkołach, odmawiano nawet korzystania z transportu publicznego. Działania te zostały poparte przez papieża. Od stycznia 1927 toczyły się już regularne walki.