Wtedy też powstały jego największe dzieła: Jerozolima Wyzwolona oraz dramat pasterski Amintas. Znacznym sukcesem było także uzyskanie funkcji historiografa dworu.

Ambitny i spragniony kolejnych sukcesów poeta prowadzi życie niespokojne i chaotyczne, był świadkiem zepsutych obyczajów, sfrustrowanego i rozczarowanego społeczeństwa, marnej kondycji moralnej całego pokolenia, dusznej atmosfery kontrreformacji. Po 10-letnim paśmie sukcesów, w 1575 zaczęły się jego problemy zdrowotne, choroba psychiczna zaprowadziła go do licznych konfliktów, m.in. z jego chlebodawcami. Znane są dziwne zachowania pisarza, miał m.in. ciskać nożem w służącego, który rzekomo go śledził, i zgłosić się do inkwizycji, by sprawdzili, czy nie jest heretykiem (orzeczono, że nie był). Zaniepokojony Ludovico d’Este wysłał go na „odpoczynek” do klasztoru św. Franciszka, Tasso jednak stamtąd uciekł. Pojechał incognito do siostry, do Sorrento, by zawiadomić ją o własnej śmierci. Jej zmartwienie bardzo go pokrzepiło. Po powrocie do Ferrary trafił na ślub Alfonsa II d’Este i Martgherity Gonzagi, gdzie obraził pana młodego. Za to 7 lat spędzi w szpitalu dla obłąkanych im. św. Anny (do 1586). Po 14 miesiącach w izolatce dano mu do dyspozycji kilka pokoi, gdzie mógł pisać, przyjmować gości i skąd pozwalano mu wychodzić na spacery.