Aby pomóc finansowo rodzinie, pracował nocami jako stróż w kawiarni „Jaskółka” przy ul. Krechowieckiej.
Był jednym z inicjatorów i głównych wykonawców tzw. akcji megafonowej w dniu święta narodowego 3 maja 1943 na placu Wilsona. Tego dnia grupa pod dowództwem Stefana Rodkiewicza „Lecha” podłączyła zamaskowanym przewodem do telefonicznej szafki rozdzielczej jeden z ulicznych głośników niemieckiego Urzędu Propagandy („szczekaczkę”), urządzając w jednym z pobliskich mieszkań studio nadawcze. O godz. 18.00 przez szczekaczkę nadano poprzedzoną polskimi melodiami wojskowymi 15-minutową audycję składającą się z Roty Marii Konopnickiej i patriotycznego przemówienia zakończonego Mazurkiem Dąbrowskiego. Polskiego hymnu wysłuchało kilkuset zgromadzonych na placu Wilsona ludzi, a informacja o żoliborskiej audycji błyskawicznie obiegła całe miasto.
2 lutego 1943 wziął udział w ewakuacji materiałów i przedmiotów z opieczętowanego przez Gestapo mieszkania rodziny Błońskich przy ul. Brackiej 23.
W 1943 porzucił studia i rozpoczął kurs w Szkole Podchorążych „Agricola”. Wraz z całym PET-em wszedł do Szarych Szeregów, a następnie w sierpniu 1943, wraz z drużyną CR 500, przeszedł z Grup Szturmowych do nowo utworzonego oddziału „Agat” (późniejszy „Pegaz”).