Skutecznie zabiegał o pomoc Francji. Francja będąca dotychczas przeciwnikiem Frontu Wyzwolenia Narodowego wsparła rząd. Francuzi udzielili Ben Belli pomocy w postaci gospodarczej, finansowej, handlowej i kadrowej. Algieria korzystała dzięki temu z pomocy w inwestycjach, eksportowała do Francji swoje towary, a na terenie kraju pracowali francuscy specjaliści i nauczyciele. Była metropolia zgodziła się ponadto przyjąć ponad 500 tysięcy robotników algierskich. Francuska pomoc była w Algierii przyjmowana niechętnie (ze względu na niedawną wojnę). Niemniej jednak Ben Bella nie był politykiem realizującym interesy francuskie, w polityce wewnętrznej realizował bowiem politykę przejmowania majątków należących do byłych kolonialistów. Mimo że Algieria była krajem nominalnie socjalistycznym, 70-80% wymiany handlowej realizowano z państwami zachodnioeuropejskimi (w tym 50% z Francją), podczas gdy wymiana z krajami socjalistycznymi wynosiła jedynie 5%. Choć socjalistyczny rząd uznał Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich za stronę „bratnią”, to kontakty z tym krajem pozostawały niewielkie, ZSRR ograniczył się jedynie do udzielania Algierczykom pomocy technicznej i pożyczek. Sam Ben Bella pozostawał podejrzliwy w kwestii interesów ZSRR w regionie.