Umożliwił on rozpoczęcie industrializacji i budowę modelu państwa opiekuńczego. Proces ten uległ spowolnieniu ze względu na konieczność kupowania technologii na Zachodzie i zatrudniania tamtejszych specjalistów.
Industrializacja udała się w zakresie budowy przemysłu wydobywczego, pozostałe zakłady były jednak deficytowe. Nie zdołano stworzyć przemysłu, mogącego funkcjonować dzięki rodzimym specjalistom i technologiom. Problemem była biurokracja, nepotyzm i korupcja. Problemy związane również były z widocznymi różnicami między wsią a miastami - co spowodowane były niską efektywnością rolnictwa. Rolnictwo było zarządzane kolektywnie a na wzór innych socjalizmów, pracę na roli podejmowali między innymi studenci w ramach akcji propagandowych. Realizowany był pomysł tworzenia obejmujących wiosek socjalistycznych. Taki modelowy rodzaj wiosek obejmował domy w liczbie od 100 do 300, centrum handlowe, meczet, łaźnię i szkołę. Nacjonalizacja krajowego przemysłu naftowego doprowadziła do zwiększenia dochodów państwa. Z drugiej strony skupienie się na „przemyśle uprzemysławiającym” doprowadziłoLaurent Greilsamer, Ostatnie dni Huariego Bumediena, w: Ostatnie dni dyktatorów, wyd. Znak Horyzont, Kraków 2014, tłum. Anna Maria Nowak, s. 119. do załamania się tego sektoru gospodarki.