Przyczyn tak sromotnej klęski olbrzymiej pontyjskiej armii upatruje się głównie w jej słabej jakości i wyszkoleniu. Szczególnie falangiści pontyjscy byli źle przygotowani, wielu z nich zwerbowano naprędce spośród wyzwoleńców. Również sposób prowadzenia walki przez armię pontyjską, typowy dla armii państw Diadochów, był już w I wieku p.n.e. stosunkowo przestarzały. Po klęskach rozmaitych armii państw basenu Morza Śródziemnego bazujących na macedońskiej falandze zadanych im przez Rzym w II wieku p.n.e. (Pydna, Magnezja) wiele owych państw zaczęło rezygnować z tego typu formacji, starając się raczej wzorować na taktyce armii rzymskiej. Armia Mitrydatesa walczyła jednak bardzo tradycyjnie, łącząc, podobnie jak wcześniej armie Seleucydów czy Ptolemeuszy, wzorce macedońskie i wschodnie.
Nowoczesna, świeżo zreformowana przez Mariusza armia rzymska miała już wówczas od dawna ugruntowaną pozycję najlepszej armii basenu Morza Śródziemnego i choć siły, jakimi dysponował wówczas Sulla w Grecji, wydawać się mogą szczupłe wobec armii króla Pontu, składały się jednak z doskonale wyszkolonych i zaprawionych w