Przykładem może być obijana zdobionymi tkaninami komnata w zamku Kossakowskich w Stanisławowie, o której z wielkim uznaniem wyrażać się miał cesarz Józef II. Kobierce z czasem stały się tak typowym elementem wystroju dworów szlachty Rzeczypospolitej, że za pośrednictwem podróżników na zachodzie zaczęto je określać mianem „polskich”. W zapiskach zachowały się liczne określenia ich rodzajów, często trudne do zinterpretowania. Przykładowo istniały kobierce melikbaskie, dywańskie, solchackie, turkmeńskie, angurskie, słupiaste, pardy, czatmany, wieleńce i poławniki.

Kobierce stanowiły jedną z ulubionych ozdób dworów. Dzięki nim domostwo miało nabierać „ciepła, barwy, miękkości i wygody”. W domach magnaterii ich rolę często przejmowały bogatsze w zdobieniu arrasy i gobeliny. Inną formę zdobnictwa ściennego stanowiły kołtryny.

Dużą kolekcję kobierców posiadał prof. Włodzimierz Kulczycki, które obecnie znajdują się na Zamku Królewskim na Wawelu i w Muzeum Tatrzańskie im. dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem (Galeria Sztuki im.