Niemniej jednak stracił dosyć dużo żołnierzy (co przy jego skąpych siłach miało wydatne znaczenie), wśród których znalazł się bardzo pomocny angielski repatriant Tom von Prince, którego trudno było zastąpić. Po bitwie pod Jassin Lettow-Vorbeck postanowił zmienić strategię i stosując taktykę partyzancką uderzył na brytyjskie linie kolejowe (zwłaszcza ważną „Uganda Railway”).

Strategia Lettowa była bardzo prosta, mianowicie wiedząc, iż Afryka Wschodnia będzie jedynie peryferyjnym rejonem działań wojennych – postanowił związać swoimi działaniami jak najwięcej sił brytyjskich. Dzięki temu miał odciążyć wojska cesarskie w Europie i pozbawić Brytyjczyków dodatkowych odwodów.

Dla uniknięcia strat w ludziach postanowił unikać bezpośredniego kontaktu z Brytyjczykami. Zamiast tego prowadził wojnę podjazdową i organizował liczne wypady na terytorium przeciwnika (głównie do Kenii i Rodezji). Jego celem stały się forty, koleje oraz linie telegraficzne. Wszystkie te akcje zmierzały do tego, aby odwrócić uwagę armii brytyjskiej od Europy oraz aby Anglicy wysłali w ten rejon jak najwięcej swoich sił.