Miał być awansowany do stopnia generała brygady, ale ze względu na kłopoty zdrowotne w grudniu 1949 został przeniesiony do rezerwy i jednocześnie odszedł na emeryturę.
Aresztowanie, więzienie i śmierć thumb|Grób symboliczny pilota Bernarda Adameckiego na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie 21 października 1950 został aresztowany w szpitalu oraz oskarżony o szpiegostwo i spiskowanie przeciwko Polsce Ludowej. Podczas brutalnego przesłuchania był torturowany, pod jego wpływem przyznał się do rzekomej winy. W więzieniu próbował popełnić samobójstwo, nie mogąc pogodzić się z narzuconą mu rolą.
Został objęty procesem tzw. grupy kierowniczej konspiracji Wojsk Lotniczych, który rozpoczął się 8 maja 1952 (nie dopuszczono do niego obrony). Był to jeden z procesów "odpryskowych" tzw. procesu generałów. W akcie oskarżenia zarzucono mu tworzenie na polecenie Franciszka Hermana organizacji konspiracyjnej w Wojskach Lotniczych, a następnie wejście w skład jej kierownictwa. Celem oskarżonych miało być obalenie siłą władz państwa i działalność szpiegowska. 13 maja 1952 został skazany wraz z płk Augustem Menczakiem, płk. Józefem Jungravem, płk. Władysławem Minakowskim, płk. Szczepanem Ścibiorem i płk.