ich odtylcowe karabinki zdziesiątkowały pierwsze szeregi szarżujących. Forrest wycofał się więc, spieszył swych kawalerzystów i wezwał na pomoc artylerię. Wobec przewagi liczebnej i ogniowej konfederatów Minty przeszedł most, o którego utrzymanie walczył jeszcze do południa, po czym przekazał pozycję Wilderowi. Ten bronił się do zmroku, kiedy to działania pierwszego dnia ustały. Konfederaci sforsowali Chickamaugę i zdobyli zaledwie kilka metrów terenu za cenę znacznych strat, ale odepchnięcie unionistów od rzeczki oznaczało dla nich utratę źródeł wody pitnej.

W nocy na 19 września Bragg przygotowywał plan rannego uderzenia. Tu pojawił się problem: Longstreet był znakomitym dowódcą, ale nie obeznanym z tym teatrem działań; powierzono mu więc dowodzenie lewym skrzydłem. Hill – równie słabo znający teren – miał dowodzić w centrum. Prawe skrzydło i decydujące uderzenie przypadło Polkowi. Czy Bragg mógł go zastąpić kimś innym?