Popadł w zupełną apatię, któregoś dnia cały swój majątek zapisał w testamencie, rozdzielając pomiędzy Ochockiego, Rzeckiego, Helenkę Stawską, Węgiełka, braci Wysockich oraz inne osoby, po czym wyjechał w nieznane. Podejrzewano, że wysadził się wraz z ruinami zamku w Zasławiu, bądź też zaczął życie od nowa.

W samej Lalce zawarto trzy interpretacje potencjalnych losów Wokulskiego, o których spekulują jej postacie: samobójstwo (Szuman), podróż po świecie (Rzecki) i powrót do nauki u Geista (Ochocki).

Pierwowzór Wokulskiego W publikacji prasowej z 1937 roku (przy okazji upamiętnienia Wokulskiego w Warszawie) podano, że prototypy postaci Lalki żyły w Lublinie.

Według Zbigniewa Klejna pierwowzorem postaci Wokulskiego był Jakub Lange, szwajcarski przedsiębiorca, który około połowy XIX wieku przyjechał do Warszawy. Został właścicielem lokalu, a potem wyjechał do Bułgarii i podobnie jak Wokulski dorobił się tam wielkiego majątku. Natomiast nazwisko bohatera, Prus zapożyczył od kieleckiego lekarza Wokulskiego. Badacz zwrócił uwagę na liczne podobieństwa między ich działalnością, w tym zbliżony kapitał początkowy i skalę osiągniętych w ciągu kilku miesięcy zysków. Według jego obliczeń, Lange mógł zarobić na udziale w spółce około 170–180 tys. rubli.