Majątek ten pozwolił mu na otworzenie nowego sklepu i założenia wspólnie z arystokratami spółki do handlu z Cesarstwem Rosyjskim, która sprowadzając tanie wyroby rosyjskie podkopywała interesy dominującego obcego kapitału w rodzimym przemyśle. Jednakże zniechęcenie spowodowane niemożnością zdobycia względów Łęckiej skłoniło go do wyjazdu do Paryża, gdzie przez kilka miesięcy prowadził interesy Suzina. Poznał tam również naukowca Geista, prowadzącego wykpiwane badania nad powstaniem metalu lżejszego od powietrza oraz możliwością wykorzystania ich do budowy maszyn latających.
Po nagłym powrocie do kraju (spowodowanym listem Prezesowej, informującym o wizycie Izabeli w Zasławku) dalej adorował pannę Łęcką podczas pobytu na wsi. Doprowadziło to do sprzedaży przez Wokulskiego sklepu (by nie być już postrzeganym jako kupiec galanteryjny). W końcu jego zaręczyny z Łęcką doszły do skutku, jednakże podsłuchanie znieważającej go rozmowy Izabeli z jej kuzynem Starskim zaowocowało zerwaniem narzeczeństwa i nieudaną próbą samobójczą Wokulskiego, który położył się na torachBolesław Prus, Lalka, rozdział Tempus fugit, aeternitas manet.