Trudnili się rybołówstwem. Głównymi źródłami pożywienia były karibu, łosoś i foki. Beothukowie podążali za zwierzętami, gdy sezonowo migrowały. Jesienią robili płoty o długości 30–40 mil (48–64 km), by kierować migrujące karibu w stronę myśliwych uzbrojonych w łuki i strzały. Polowali również na bobry. Wody przybrzeżne dostarczały małży, homarów i wielu ryb. Robili „pudding” z soku drzewnego i suszonego żółtka jaj alki olbrzymiej. Przechowywali nadwyżki żywności na zimę. Chwytali w pułapki różne zwierzęta futerkowe (kuny, wydry) i obrabiali ich skóry na ciepłą odzież. Nosili ją futrem do skóry. Za nici służyły ścięgna wzdłuż kręgosłupa karibu. Beothukowie nosili płaszcz ze skóry karibu z mokasynami, legginsami, rękawiczkami i nakryciami na ramiona. Gdy zrobiło się cieplej, zdejmowali część nakryć. Czółna robili ze skóry karibu lub foki, a dziób czółna usztywniali korą świerkową. Czółna podobno miały piętnaście stóp (4,57 m) długości i dwie i pół stopy (0,76 m) szerokości, z wystarczającą ilością miejsca do przewozu dzieci, psów i mienia. Czółna były lekkie i łatwe do naprawy. Niektórymi można było odbywać długie podróże morskie. Beothukowie wytwarzali lekkie, mocne pojemniki z kory brzozowej na żywność i wodę. Jeśli chodzi o zwyczaje pogrzebowe, po zawinięciu zwłok w korę brzozową chowali zmarłych w odosobnionych miejscach.