W ciągu dnia niektórzy studenci przyszli do centrum miasta, by pomóc uprzątnąć zniszczenia po zamieszkach. Pod naciskiem przestraszonych obywateli burmistrz miasta zapowiedział jednak godzinę policyjną.

Wieczorem na placu apelowym miała miejsce kolejna zbiórka. Około 20:45 Gwardia Narodowa użyła gazu łzawiącego i rozpędziła tłum, który zebrał się jednak wkrótce w innej części miasta. Studenci domagali się spotkania z burmistrzem, ale o 23:00 Gwardia poinformowała o rozpoczęciu godziny policyjnej i użyła siły, by zmusić demonstrantów do rozejścia się. Rannych zostało 10 gwardzistów, co najmniej jeden student został ugodzony bagnetem.

Poniedziałek, 4 maja Władze uczelni rozpowszechniły 12 tysięcy ulotek informujących, że planowany wiec studentów został odwołany. Mimo to 2000 osób zebrało się na głównym placu kampusu. Zbiórka miała charakter pokojowy;