broniący bramy nad Padem, wiodącej do mostu pontonowego przerzuconego przez rzekę i łączącego miasto z wojskami francuskimi obozującymi na zewnątrz. Dla powstrzymania przeciwnika nie cofnięto się przed prewencyjnym wysadzeniem początkowej części mostu za rzeką. Atakowi oparła się również miejska cytadela, której załogi nie zdołano zaskoczyć.
Plan wodza cesarskiego nie powiódł się w pełni ze względu na opóźnienie w nadejściu wspomagających oddziałów hr. de Vaudémont, mających do pokonania trudny teren. Po stratach poniesionych w walkach ulicznych i zawziętym boju o kościół, dodatkowo zagrożone zbliżającymi się wojskami francuskiej odsieczy – oddziały austriackie zmuszone były wycofać się z miasta przez wciąż obsadzoną Bramę św. Małgorzaty. Oprócz zagarniętej znacznej zdobyczy uprowadzono także 300 jeńców – wśród nich wyższych oficerów wraz z marszałkiem Villeroi, którego zaskoczono we własnej kwaterze. Straty Francuzów w tym boju wyniosły ok. 1000-1200 ludzi w zabitych i rannych, wojska cesarskie straciły nie więcej niż 500-550 żołnierzy.