W lipcu 2012 terrorystyczna organizacja Państwo Islamskie w Iraku i w Syrii oficjalnie rozpoczęła kampanię przeciwko rządowi al-Malikiego. Dzięki otwartemu lub milczącemu poparciu sunnitów siły Państwa Islamskiego do czerwca 2014 przeprowadziły ofensywę powstrzymaną dopiero w odległości ok. 50 km od Bagdadu. W tej sytuacji Nuri al-Maliki stracił poparcie nawet części dotąd wiernych mu deputowanych irackiego parlamentu. Również zachodnie mocarstwa, zainteresowane sytuacją na Bliskim Wschodzie, naciskały na niego, by podał się do dymisji. Al-Maliki początkowo nie zamierzał ustępować, ostatecznie jednak został zmuszony do rezygnacji 11 sierpnia 2014. Na decyzję tę wpływ miała postawa jednego z najważniejszych autorytetów duchowych szyitów irackich, ajatollaha Alego as-Sistaniego, który stwierdził, że al-Maliki powinien zrzec się urzędu.
W następstwie dymisji premiera al-Malikiego prezydent Fu’ad Masum desygnował Hajdara al-Abadiego (dotąd wicemarszałka parlamentu, współpracownika al-Malikiego) na nowego premiera.