Zaangażowanie dowodzonych przez Solejmaniego sił Ghods w ataki na amerykańskich żołnierzy w Iraku oraz we wspieranie walczących z Amerykanami milicji szyickich sprawiło, że zyskał on ogromne nieformalne wpływy w Iraku. Rząd Nuriego al-Malikiego składał się z 37 ministrów (następnie 45) dobranych w znacznej mierze według klucza etniczno-religijnego.

Nuri al-Maliki dążył do przejęcia w Iraku władzy autorytarnej. Podporządkował rządowi iracką komisję wyborczą, bank centralny i instytucje zajmujące się ochroną praw człowieka. Wzmocnił jeszcze osobistą kontrolę, jaką sprawował nad wojskiem. W styczniu 2012, gdy wicepremier Salih al-Mutlak oskarżył premiera o dążenie do dyktatury, al-Maliki umieścił go w areszcie domowym i zażądał od parlamentu, by usunął go ze stanowiska za „brak wiary w proces polityczny”. Opozycyjny Iracki Ruch Narodowy zarzucał premierowi, iż doprowadził do szeregu bezprawnych aresztowań zwolenników sunnicko-świeckiej koalicji, których następnie poddawano torturom. We wrześniu 2012 al-Maliki doprowadził do procesu Tarika al-Haszimiego, zaocznie skazanego na śmierć. Opozycja, pogrążona w wewnętrznych sporach, nie potrafiła jednak przeciwstawić się konsolidowaniu władzy przez premiera.