Mimo zasadniczej przynależności tego archetypu do kultury ludowej, podlotki występowały w literaturze polskiej już wcześniej – na przykład Juliusz Słowacki umieścił taką postać w poemacie dygresyjnym „Beniowski” („żaden nie nazwie jej w pieśni «dziewczyną», lecz musi nazwać posępnie «dziewicą», (...) ale to nie był los panny Anieli”). Opus magnum innego polskiego romantyka, przedwcześnie zmarłego Mieczysława Romanowskiego, nosi tytuł „Dziewczę z Sącza”http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r1931-t28-n1_4/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r1931-t28-n1_4-s96-108/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r1931-t28-n1_4-s96-108.pdf; oprócz tego napisał on także wiersz „Dzieweczka”, poetycki opis masakry na Placu Zamkowym.