Albowiem on jest Bogiem naszym, a my ludem jego pastwiska i owcami w Jego ręku. Obyście głosu jego dzisiaj usłuchali.

W kilkanaście lat później, po kolejnym pożarze miasta, który wybuchł w nocy z 26/27 czerwca 1706, znacznemu zniszczeniu uległ kościół, który na remont musiał czekać aż do 1730. Wtedy hrabia Finckenstein, starosta dziedziczny miasta i patron kościoła, zlecił wykonanie napraw i pokrył z własnej kasy całkowity remont kościoła. Całość robót kosztowała starostę 1722 floreny i 27 groszy, w tym roboty murarskie wyniosły 384 floreny, materiały budowlane 368 florenów i 15 groszy, roboty ciesielskie 970 florenów i 12 groszy.

Podczas remontu wymieniono po obydwu stronach chóru 4 drewniane filary, które ustawiono na nowych fundamentach wykonanych z polnego kamienia i cegły. Wymieniono także stare podłogi w całym kościele oraz zapadnięty i podziurawiony dach, przez który do środka lała się woda, zalewając ołtarz i boczne sklepienia. W wysokich na 33 stopy wnętrzach kościoła ustawiono rusztowania i dokonano napraw architrawów, zostały odnowione także stiuki zdobiące sklepienie kościoła. Na koniec dokonano remontu ścian wewnątrz kościoła.