festiwali na świecie, Reading Festival, w sierpniu 1975, gdzie Judas Priest osiągnęło prawdopodobnie największy wpływ na swoją dalszą karierę:

Wrzesień 1975: Hinch odchodzi, Moore powraca Po występie na festiwalu grupa poczuła, że musi wejść na kolejny "poziom," co zaowocowało zwolnieniem dotychczasowego perkusisty, Johna Hincha, określonego przez gitarzystę, Glenna Tiptona, "muzycznie nieadekwatnym" ("John Hinch nie potrafił nawet grać na perkusji, naprawdę."), a drugi gitarzysta, K.K. Downing, powiedział, że powodem dla którego Hinch był w zespole było to, że miał on vana i mógł prowadzić. Hinch twierdzi natomiast, że on sam odszedł gdyż uszkodził sobie kciuk, gdy on i Tipton wdali się w bójkę z innymi osobami w klubie. Po Judas Priest, Hinch już nie grał w innym zespole, tylko zakończył muzyczną karierę, ale pozostał blisko muzyki zarządzając biznesowymi interesami m.in. Uliego Jon Rotha.

Miesiąc później, były perkusista Judas Priest, Alan Moore, powrócił do grupy po epizodzie w grupie Sundance z którą nagrał jeden krążek, Rain Steam Speed. Po trzygodzinnej próbie, Moore zagrał pierwszy koncert z zespołem 11 października 1975 w londyńskim Slough College.