Jesienią kolejnych rozgrywek bronił dostępu do bramki na przemian z Andrzejem Olszewskim.
Po zakończeniu okresu wypożyczenia Załuska dostał propozycję kontraktu z Jagiellonii i Korony Kielce. Wybrał ofertę kielczan. W rundzie wiosennej sezonu 2004/2005, w którym Korona po raz pierwszy w swojej historii awansowała do Ekstraklasy, pełnił rolę dublera Macieja Mielcarza. Jesienią kolejnych rozgrywek stał się pierwszym bramkarzem kieleckiego klubu i wystąpił w 13 meczach. Wiosną utracił jednak miejsce w podstawowym składzie. W listopadzie 2006 roku wraz z obrońcą Lecha Poznań, Marcinem Wasilewskim wyjechał na testy do Stoke City, po których działacze angielskiego klubu nie podjęli rozmów z władzami Korony. Załusce nie powiódł się również wyjazd do Austrii, gdzie miał grać w Wacker Innsbruck. Nie skorzystał również z oferty Spartaka Nalczyk, ponieważ nie odpowiadały mu warunki zaproponowane przez Rosjan.