Nie interesowano się nastrojami ludności ani możliwościami gospodarki.

Przez cały ten okres rozgoryczenie w egipskiej armii rosło. Taufik był winiony za nieporozumienia podczas rozmów z rebeliantami. Jednak musiał postępować w ten sposób dbając o interesy mocarstw europejskich przez które został wyznaczony do sprawowania władzy. Musiał opowiedzieć się bądź za interesem kraju bądź za interesem imperiów zagranicznych kosztem własnego państwa.

Wszyscy niezadowoleni w Egipcie zgromadzili się wokół Ahmada Arabiego, który zdobył pierwszorzędną pozycję w wojsku. W lipcu 1882 niechętny stosunek Arabiego względem ekspansji brytyjskiej i czynione przez niego prace obronne doprowadziły do postawienia ultimatum przez angielskiego admirała. Zagrożona zbombardowaniem z angielskich statków była Aleksandria.

Przed bombardowaniem Aleksandrii zasugerowano Taufikowi, iż powinien opuścić miasto na statku. Proponowano ucieczkę wraz z neutralnymi siłami wojskowymi, wypłynięcie na swym własnym jachcie lub na stojącym w porcie parowcu. Na taką propozycję odpowiedział: „Nadal jestem kedywem i pozostanę z moimi ludźmi w niebezpieczeństwie”. Chociaż znajdował się w bezpiecznej odległości od zasięgu pocisków, we własnym pałacu, to jego życie było w niebezpieczeństwie.