ludzi, Austriaków – 30 tys.).
Wkrótce jednak zaszła radykalna zmiana w sytuacji strategicznej. Niemcy zaatakowali francuskie pozycje pod Verdun. Francuzi zaapelowali do sojuszników o przeprowadzenie natarć odciążających. Rosjanie odpowiedzieli na apel w końcu lutego 1916, podejmując decyzję o rozpoczęciu operacji przeciw Niemcom na północnym odcinku frontu. Jej celem miało być przyciągnięcie uwagi Niemców, związanie ich sił, aby uniemożliwić ich przerzucenie na zachód, wreszcie w razie powodzenia zniszczenie armii niemieckich na północ od Wilna.
Plan i przygotowania Armie znajdujące się na styku Frontów Północnego i Zachodniego miały nacierać na odcinku Dźwińsk-jez. Narocz-jez. Wiszniewskie. Wsparcie miały zapewnić natarcia z Jakobstadt (Jēkabpils) na Poniewież i od Smorgoni na Wilno. Główny wysiłek miała przyjąć na siebie wzmocniona 2. Armia gen. Smirnowa z Frontu Zachodniego, nie otrzymała jednak wystarczającego wsparcia artyleryjskiego, ponadto szwankował system dowodzenia. Przeciwnikiem była 10. Armia niemiecka gen. von Eichhorna.