Wiesław wykorzystuje ją i zarzuca zebranym, że milczą bo są świadomi tego, ze zadrwili z prawdy. Po chwili protestów zebrani proszą go, by kontynuował. A on dorzuca, że cieniem opinii jest również to milczenie przed chwilą.
Opinia jest bowiem głosem ludu i głosem Boga. Czemu jej głos ma być wołaniem na puszczy i proroctwem? Bo prorocy to ci, którzy umierają dla prawdy co chwilę i mają tylko dwie zasady: że jest jeden Bóg i żeby walczyć prawdą dla prawdy. Głos ludu tylko wtedy jest głosem Boga, gdy nie ma siły i musi żebrać, aby go słuchano, gdy jest głosem przez pot, krew i łzy. Objaśniwszy kim jest prorok Wiesław chce mówić o wieszczu. Jak prorok wychodząc z sumienia walczy prawdą dla prawdy, tak wieszcz wychodzi od piękności, będącej kształtem Prawdy i Miłości i próbuje ustalić ich profil. Ale podczas gdy prorok bierze istotną część prawdy i z nią idzie, wieszcz bierze to, co mu się jawi za profilem Prawdy i Miłości i z tym się unosi i zachwyca. Jest jeszcze wróżbiarz. Ten ani nie idzie, ani nie lata, tylko trafia. W Polsce jest trochę proroctwa, ale je car i głupota tłumi. Wróżbiarzami są dzisiaj politycy, dla takich wieszcz i prorok są zagrożeniem.