mękę Chrystusa interpretował jako wejście Boga w najgłębszą warstwę człowieczeństwa. Cierpienie uważał za tak zasadnicze dla człowieczeństwa, że kartezjańską figurę „Myślę, więc jestem” parafrazował: „Cierpię, więc jestem”.
Od wielu innych myślicieli rosyjskich odróżnia go nieobecność w jego pismach rosyjskiego nacjonalizmu, odważny krytycyzm wobec Rosji i Cerkwi prawosławnej oraz stosunek do przedstawicieli wszystkich narodów i warstw społecznych w duchu uniwersalizmu chrześcijańskiego. Pomimo tego Bierdiajew był intelektualnie silnie związany z tradycją filozofii rosyjskiej oraz teologią prawosławną.
Temat wolności jest podstawowym zagadnieniem w twórczości Bierdiajewa. Bierdiajew pisał o komunizmie jako o systemie niebędącym systemem socjalnym, lecz religią – dlatego fanatycznie oponującym innym religiom, zwłaszcza chrześcijaństwu. Stąd wysuwał logiczny wniosek o nieuchronnej kolizji komunizmu z innymi religiami. Twierdził, że z powodu swej nietolerancyjności i fanatyczności komunizm nie może być naukową lub intelektualną teorią. Jako religijny filozof, Bierdiajew nie mógł zaakceptować likwidacji wolności osobistej oraz zasady dominacji społeczeństwa nad jednostką głoszonej przez bolszewików.