Okręty tego rodzaju były budowane też podczas II wojny światowej, lecz następnie zostały zastąpione przez bardziej specjalizowane konstrukcje, głównie okręty desantowe-doki.

Okręty desantowe-doki pojawiły się już podczas II wojny światowej. Posiadają one zalewaną ładownię (dok) w kadłubie, ciągnącą się przez większość jego długości, do której dostęp z reguły wiedzie przez furtę rufową. W ładowni przenoszone są barki desantowe i kutry desantowe, które wypływają z niej po zalaniu jej wodą, w pewnej odległości od brzegu.

Na początku lat 60., w związku z powszechnym wprowadzeniem śmigłowców, pojawiły się śmigłowcowce desantowe, posiadające duży pokład śmigłowcowy, z których żołnierze z lekkim sprzętem byli desantowani na ląd jedynie za pomocą śmigłowców (pierwsze specjalne okręty tego typu to amerykański typ Iwo-Jima, przebudowywano w ten sposób też starsze lotniskowce). Wyłączało to możliwość transportu cięższych pojazdów. Bywa, że funkcje desantowe mogą być wypełniane jako zadanie drugorzędne przez śmigłowcowce nie będące śmigłowcowcami desantowymi.