W przekazie drukowanym występuje więcej postaci biorących udział w tańcu Śmierci (m.in. szewc, krawiec, ślosarz, baby, co czarują). Dodany dialog Śmierci z Kmotrem jest jej opowieścią o tym, jak pewnego razu wóz, którym jechała, utknął w błocie. Przechodzący obok Kmotr udzielił pomocy i zaprosił ją na chrzciny swego dziecka. Podczas zabawy Śmierć rozpoczęła taniec z kosą, pozbawiając życia innych uczestników uroczystości. Po biesiadzie Kmotr poprosił ją, by pozwoliła mu żyć na świecie wiecznie i nigdy po niego nie przyszła. Śmierć, informując, że tego uczynić nie może, obiecała mu, że przybędzie dopiero w późnej starości. Dialog kończy komiczna sytuacja, w której Kmotr (jako starzec) przebiera się za cielę, każe się przywiązać do kołka i ukrywa przed Śmiercią wśród zwierząt hodowlanych. Śmierć nie daje się oszukać i rozpoznaje swego rozmówcę.

Kwestia autorstwa Utwór jest dziełem anonimowym, jednak badacze języka oraz historycy starają się ustalić jego autorstwo. Dzieło przypisywane jest bratankowi Mikołaja z Mirzyńca – magistrowi sztuk wyzwolonych, kanonikowi płockiemu Dawidowi z Mirzyńca, choć niektórzy badacze uznają go jedynie za kopistę, który przepisał wiersz innego autora.