Przyszła królowa odziedziczyła cechy zarówno ojca, jak i matki. Była więc osobą charyzmatyczną, urzekającą, lubiącą flirtować. Cechy te pasowały zarówno do Henryka, który w młodości był notorycznym podrywaczem, jak i do Anny, znanej z piękna i wdzięku. Elżbieta odziedziczyła po matce delikatną budowę ciała, czarne oczy i zgrabną figurę. Po ojcu zaś – rude włosy, chęć do nauki oraz intelekt i zdolność do zdobywania sympatii ludzi.
Ostatnia żona Henryka VIII Katarzyna Parr pomogła mu się pogodzić z Elżbietą. Zgodnie z Aktem Sukcesyjnym z 1544 r. Maria (córka Katarzyny Aragońskiej) i Elżbieta zostały włączone do dziedziczenia tronu zaraz po księciu Edwardzie.
Śmierć ojca thumb|Portret koronacyjny Elżbiety Henryk VIII Tudor umarł w 1547 r., a tron po nim objął Edward VI. Świeżo owdowiała Katarzyna Parr poślubiła Thomasa Seymoura, pierwszego barona Sudeley. Tomasz i Katarzyna zaopiekowali się Elżbietą i zabrali ją do swojego domu. Tam też otrzymała wykształcenie pod kierunkiem Rogera Aschama. Udało jej się posiąść umiejętność władania siedmioma językami. Oprócz ojczystego angielskiego znała: szkocki, francuski, włoski, hiszpański, grecki i łacinę. Posiadała też zdumiewającą inteligencję.