Dalsze wieki były czasem coraz większego upadku kulturowego. Jedynym miejscem integrującym Ormian był Apostolski Kościół Ormiański, o którym pisał XIX-wieczny klasyk literatury ormiańskiej, Demirczjan: Ormianom można spalić pola, można rozgrabić ich dobytek – nie będzie z tym większego kłopotu. Ale nie daj Boże, by jakaś obca armia ważyła się plądrować ich kościoły. Wychodzą wtedy, obdarci, ze swoich nor, dzierżąc widły i topory, gotowi zginąć za kamienną świątynię i wiarę, o której przypomną sobie znowu przy okazji następnego najazdu. Ormianie nie tyle czczą Boga, co darzą uwielbieniem swój Kościół. W tym czasie literatura ormiańska rozwija się głównie w disaporze, na bazie nowego języka – kipczackiego, także na terenach Rzeczypospolitej Obojga Narodów. W tym języku powstała tzw. Kronika wenecka (1492–1537). Powstają również słowniki łacińsko-ormiańskie i różne pisma mniejszej rangi.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Literatura ormiańska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.